wiersz o nartach dla dzieci

Pierwszy sposób. Narty trzymamy na rękach. Drugi sposób. Jedna ręka trzyma narty od spodu, druga od góry. Trzeci sposób. Narty trzymamy pojedynczo, każda w jednej ręce. Tu można zrobić to na dwa kolejne sposoby. Za wiązania i narty pionowo, lub pomiędzy wiązaniami, narty poziomo. Czwarty sposób.
„ Wolność „ Lekka jak motylwolna jak ptakniestety nie pofrunębo skrzydeł mi brak promienna jak słońcepachnąca jak kwiatprzemierzę na nogachdookoła cały świat wolność to siłaenergię wyzwalana realizacj
ZACZAROWANE DRZEWKO M. Terlikowska Choinka proszę pana jest chyba zaczarowana, bo zaraz wszystko odmienia: było szaro, a ona wchodzi do domu – zielona i spełnia marzenia. Choinka – niby królewna taka zielona i srebrna, taka czerwona i złota. A pod nią – nasze marzenia: Lalka dla Mani i miś dla Henia, nawet piłeczka dla kota. Dobrze się bawić przy świeczkach, tu miś, tu kot, tu laleczka. I spać nam nikt jeszcze nie każe. Choinka, proszę pana choinka zaczarowana – drzewko spełnionych życzeń. CHOINKA Jadwiga Koleśnik Mam swoją choinkę tak, jak wszystkie dzieci. Lubię na nią patrzeć, gdy się ona świeci. Wszystko takie ładne, dokoła migocze i tak wesolutko na niej się chybocze. Na jednej gałązce, mały koszyk biały, a na drugiej wisi pajac żółty cały. A na innych jeszcze, tyle jest łakoci; każdy zerwać może, gdy wyżej podskoczy. Lecz nie trzeba zrywać, niechaj sobie wiszą i niech na niteczkach w górze się kołyszą. CHOINKA W PRZEDSZKOLU Cz. Janczarski Kolorowe świeczki, kolorowy łańcuch. Wkoło choineczki przedszkolacy tańczą. Serduszko z piernika, pozłacany orzech. Ciepło jest w przedszkolu, chociaż mróz na dworze. Za oknami – wieczór, Złota gwiazdka błyska. Bawi się w przedszkolu, dziś rodzinka bliska. Dziadzio siwobrody wędruje po dworze. Niesie do przedszkola podarunki w worze. ZACZAROWANE DRZEWKO M. Terlikowska Choinka proszę pana jest chyba zaczarowana, bo zaraz wszystko odmienia: było szaro, a ona wchodzi do domu – zielona i spełnia marzenia. Choinka – niby królewna taka zielona i srebrna, taka czerwona i złota. A pod nią – nasze marzenia: Lalka dla Mani i miś dla Henia, nawet piłeczka dla kota. Dobrze się bawić przy świeczkach, tu miś, tu kot, tu laleczka. I spać nam nikt jeszcze nie każe. Choinka, proszę pana choinka zaczarowana – drzewko spełnionych życzeń. MAŁEJ DZIECINIE Z. Kunstman Zapachniała choinka, na niej błyszczą gwiazdeczki, leży biały opłatek, jak Pan Jezus w żłóbeczku. Wieczór cichy, grudniowy - wszystkie dzieci się cieszą, gdy się Chrystus narodzi, do kościoła pospieszą. A w kościele stajenka, pastuszkowie i granie, aby było przyjemnie spać Dzieciątku na sianie. Nasz maleńki Pan Jezus gdy się ze snu obudzi, uśmiechnie się serdecznie do wszystkich na świecie ludzi. Hej, niech żyje choinka! Cukierki i jabłuszka. Niech kochanej Dziecinie złożą dzieci serduszka. WIGILIJNY WIECZÓR... E. Waśniowska Wigilijny Wieczór, opłatek na stole, Zapach potraw wśród płonących świec, Betlejemska gwiazda mruganiem wesołym Niesie ziemi swą niebiańską pieśń. Bóg Miłością dusze rozświetla I opłatek błogosławi biały, Wlewa pokój w nasze smutne serca Narodzony dzisiaj Jezus mały. Niechaj ziemię rozśpiewa kolęda, Każdy dom i każdego z nas, Niechaj piękne Bożonarodzeniowe Święta Niosą wszystkim betlejemski blask. WIECZÓR WIGILIJNY L. Krzemieniecka To właśnie tego wieczoru, gdy mróz lśni, jak gwiazda na dworze, przy stołach są miejsca dla obcych, bo nikt być samotny nie może. To właśnie tego wieczoru, gdy wiatr zimny śniegiem dmucha, w serca złamane i smutne po cichu wstępuje otucha. To właśnie tego wieczoru zło ze wstydu umiera, widząc, jak silna i piękna jest Miłość, gdy pięści rozwiera. To właśnie tego wieczoru, od bardzo wielu wieków, pod dachem tkliwej kolędy Bóg rodzi się w człowieku. NOWY ROK H. Bechlerowa Idzie Nowy Rok lasem, miastem, polem. Za nim idzie czworo dzieci, każde z pięknym parasolem. Jeden parasol - niby łąka: kwiaty na nim i biedronka. A na drugim kłosy żyta, mak jak promyk w nich zakwita. Na tym trzecim nie ma kłosów ani kwiatów i biedronek, tylko liście kolorowe - złote rude i czerwone. Czwarty - pięknie haftowany, srebrne gwiazdki błyszczą na nim. Idzie Nowy Rok lasem, miastem, polem... Teraz nazwij wszystkie dzieci, które niosą parasole! CHOINKA W PRZEDSZKOLU Cz. Janczarski Kolorowe świeczki, kolorowy łańcuch. Wkoło choineczki przedszkolacy tańczą. Serduszko z piernika, pozłacany orzech. Ciepło jest w przedszkolu, chociaż mróz na dworze. Za oknami – wieczór, Złota gwiazdka błyska. Bawi się w przedszkolu, dziś rodzinka bliska. Dziadzio siwobrody wędruje po dworze. Niesie do przedszkola podarunki w worze. WIECZÓR WIGILIJNY T. Kubiak Biały obrus lśni na stole, pod obrusem siano. Płoną świeczki na choince co tu przyszła na noc. Na talerzu kluski z makiem, karp jak księżyc srebrny. Zasiadają wokół stołu dziadek z babcią, krewni. Już się z sobą podzielili opłatkiem rodzice. Już złożyli wszyscy wszystkim moc serdecznych życzeń. PRZY CHOINCE Ludmiła Marjańska Zieleń pachnie lasem, słoneczną gęstwiną, jakby promień lata do domu przypłynął. Świecą niby słońca elektryczne świeczki. Wata na gałązkach jak białe owieczki. A na czubku gwiazda wieczory ozłaca. Co roku z choinką dzieci
Liczne wyciągi z szerokimi trasami o różnym stopniu trudności sprzyjają nauce jazdy, jak i rozwojowi narciarskich umiejętności. Dla najmłodszych narciarzy przygotowano specjalne strefy, gdzie mogą stawiać pierwsze kroki w zimowych sportach. Na dzieci, które już całkiem pewnie czują się na nartach czekają tory z przeszkodami.
Opinie naszych użytkowników Pragnę serdecznie podziękować za wspaniałe pomysły i ciekawe materiały z których korzystam już od jakiegoś czasu w pracy z dziećmi. Wasza strona jest po prostu fantastyczna(...) Agnieszka K. Wczoraj byłam bezradna jak pomóc mojemu dziecku w nauce tabliczki mnożenia. A dzisiaj jestem szczęśliwa, że dzięki Pani pomocy, mojemu dziecku udało się ruszyć z miejsca. Beata z Łodzi Bardzo często korzystam z serwisu Jest świetny, kapitalny, rozwija wyobraźnię, kreuje osobowość, rozwija zainteresowania :) Dziękuję. Elżbieta J., mama i nauczycielkaCzytaj inne opinie » W 2020 r. otrzymał NAGRODĘ GŁÓWNĄ w konkursie ŚWIAT PRZYJAZNY DZIECKU, w kategorii: Internet. Organizatorem konkursu jest: Komitet Ochrony Praw Dziecka. Na skróty: Wiersze dla dzieci - O zwierzętach - Chcesz otrzymywać informacje o nowych materiałach edukacyjnych dla dzieci? TYSIĄCE materiałów edukacyjnych ZERO irytujących treści i reklam dla rodzica: SPOKÓJ I WYGODA dla dziecka: RADOŚĆ z własnych osiągnięć BEZPIECZNA NAUKA i ZABAWA w jednym :) Bo KAŻDE dziecko jest mądre i inteligentne. Trzeba tylko dać mu szansę. ↑Do góry
  1. Եμехрጋնጂ шяዎ
  2. Ոкաс ሱ ваናоմамоփ
    1. Ψեшищ γещሯκевсኑ ηων
    2. Αճисխ иሶищոмец чяц ипсусеሁ
    3. ጫνеնխ էхիцዖве м
  3. ኒерθй θ
Jedenastego listopada. Wierszyk na 11 Listopada dla dzieci do pobrania i wydruku za darmo. Wierszyk do zaproszenia, recytowania, na przedstawienie czy uroczystość.
Więcej wierszy na temat: Dla dzieci « poprzedni następny » Nogi dwie i narty dwie. Zjeżdżać z górki świetnie jest. W rękach kijki, kask na głowie, gogle też przydadzą się, słońce nie oślepi cię. Ach, ten śnieżek! Ach, ten widok! Tu jest wyciąg orczykowy, tam dalej krzesełkowy. Dobrze, że je wymyślili wchodzić ciągle nie miałbyś siły. Na trasie dobrze zjeżdżać tak, by się innych nie poprzewracało, nawet, gdy jest miejsca mało. Kolor znak – trasa ma. Uczyć jeździć – da zielona. Na doskonalenie niebieska stworzona. Gdy się na czerwoną skusisz, uważać bardzo musisz. Na czarną, trudną, chęci masz O życie czy wrażenia dbasz? Ach! Tak przyjemnie zjeżdżać w dół. byle nie połamać nóg. Dodano: 2011-01-04 23:41:48 Ten wiersz przeczytano 9214 razy Oddanych głosów: 3 Aby zagłosować zaloguj się w serwisie « poprzedni następny » Dodaj swój wiersz Wiersze znanych Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński Juliusz Słowacki Wisława Szymborska Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński Halina Poświatowska Jan Lechoń Tadeusz Borowski Jan Brzechwa Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer więcej » Autorzy na topie kazap Ola Bella Jagódka anna AMOR1988 marcepani więcej »
„ Bałwanki „Dwa śniegowe bałwankiwybrały się na sanki.Wspinają się na górę wysokąku samiutkim obłokom. Ale mają zachciankite śniegowe bałwanki.Marzą o zabawie, Strona Główna Wiersze dla dzieci
Więcej wierszy na temat: Dla dzieci « poprzedni następny » rymowanka zupełnie nieświąteczna, z życzeniami, aby wszystkim udały się wszelkie dobre uprawy nie tylko od święta | wielka niedźwiedzico - sprowokowałaś W radiu kiedyś powiedzieli – ogłosili przy niedzieli – że najlepsza jest zabawa, gdy się jakiś sport uprawia. Męczę tatę już od wtorku: „Proszę, powiedz ile sportu wysiać trzeba (dwa zagony?), aby duże zebrać plony? Jak podlewać, czym nawozić, by wzrostowi nie zaszkodzić? Czy od zimy, aż po jesień przy uprawie trudzić chce się?” Wczesną wiosną sport wysieję – wzejdzie szybko, mam nadzieję. Lato spędzę na pieleniu, już nie powie nikt: „Ty leniu!”. A jesienią plony zbiorę. Chciałbym bardzo, aby sporo było sportu, w nim zabawy – by udały się uprawy! Złożę zbiory w worków osiem, szybko smaczną kaszę zrobię. Będę co dzień jadł ją chętnie, aby sportu duch rósł we mnie: do biegania i skakania, do pływania, w piłkę grania i do jazdy na rowerze, żeglowania po jeziorze. A dokładka mnie zachęci, by na narty też mieć chęci… Niechaj każdy dziś się dowie – ta uprawa daje zdrowie, siłę, radość, moc zabawy. Lecz brak plonów bez uprawy! _ MamaCóra (Rymotka+Rymcia) uwagi mile widziane :) Napisany: 2013-12-19 Dodano: 2013-12-19 08:04:49 Ten wiersz przeczytano 24188 razy Oddanych głosów: 56 Aby zagłosować zaloguj się w serwisie « poprzedni następny » Dodaj swój wiersz Wiersze znanych Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński Juliusz Słowacki Wisława Szymborska Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński Halina Poświatowska Jan Lechoń Tadeusz Borowski Jan Brzechwa Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer więcej » Autorzy na topie kazap Ola Bella Jagódka anna AMOR1988 marcepani więcej »
Krótkie wiersze dla dzieci mogą wzbudzić zainteresowanie poezją, a nawet pomóc im w nauce czytania. Kluczem jest wybór elementów, które są szybkie i zabawne, aby dzieci nie były przytłoczone. Poniższe wiersze są świetne dla dzieci w każdym wieku. Kolejny zabawny wiersz dla dzieci, „Purpurowa krowa” Geletta Burgessa, zachwyca
Kamila Bednarek Kamila Bednarek wierszyki zaczęła pisać po narodzinach swojego pierwszego syna w 2011r. Motywem przewodnim i inspiracją części wierszyków są pluszowe zabawki synka Pani Kamili, sama autorka nazywa je "Pluszowe wierszyki". W swoich utworach autorka stara się przekazać miłość i szacunek do natury i zwierząt. Jej celem jest także przekazanie ważnych w życiu wartości, gdyż twierdzi, że wiersze powinny nie tylko bawić ale i uczyć. Jej utwory ukazały się w takich pozycjach jak: * "Hop, do góry! Czterolatek. Przewodnik metodyczny ze scenariuszami zajęć. Część 4", wydawnictwo PWN, utwór "Żyrafa" * "Przygoda z uśmiechem. Przewodnik metodyczny. Wychowanie przedszkolne. Część 2. Czterolatek" Wydawnictwo WSiP SA, wiersze "Sprzątanie" oraz "Kropeczki biedroneczki" Prywatnie autorka jest mamą 2 synów, pracownikiem administracyjnym. Swoje zamiłowania do kreatywnego tworzenia wykorzystuje także projektując i wykonując ozdoby i napisy dekoracyjne ze styroduru, które ozdobiły już niejeden dziecięcy pokoik. Kontakt z autorką: @ Wiersze dla dzieci Kamili Bednarek Do Mikołaja Pluszowy prezent Zabawa w pokazywanie Pożar w lesie Brązowy miś Wycieczka Myszka Lusi Lama Cztery krasnoludki Wiosna Żyrafa Świat książki Stonoga Kinga Sprytne szpaki Słodkości Pan Pimpuś piłeczka Samolot Owoce Ostry nóż Odwiedziny gołębia Mucha Leśne hałasy Kropelka Amelka Kredki Kosiarka Kołysanka dla malucha Gąski Sprzątanie Pamiątkowy miś Kiedy pada Wierszyk dla malucha Urodziny pieska Jesień Moje Pluszaki Strażak w lesie Misie głodomorki Latawiec Kącik zabaw Zupa dla zająca Zając Jeż Zima Kropeczki biedroneczki Postępowy żuczek Kurka strojnisia Tańczący smok Zagadki dla malucha
Kategorie wpisu: wiersze o zwierzętach, wiersze dla dzieci różne. Tagi wpisu: kotek, myszka « powrót. Dodaj nowy komentarz. Wyślij. Kliknij, aby edytować
Święta Bożego Narodzenia niosą dużo radości – zwłaszcza naszym milusińskim. Nie możecie się doczekać pierwszej gwiazdki? Wiersze o choince umilą czas oczekiwania, mogą się również przydać, kiedy Mikołaj poprosi najmłodszego członka rodziny o wyrecytowanie wierszyka w zamian za prezent. Ubieranie choinki i oczekiwanie na Świętego Mikołaja to ulubione świąteczne momenty w życiu każdego dziecka. Co może uprzyjemnić oczekiwanie na wizytę Mikołaja? Wspólna nauka rymowanek o choince i późniejsze ich recytowanie. I właśnie takie wiersze dla Ciebie zebraliśmy. Znajdziesz wśród nich te przeznaczone zarówno dla dzieci, jak i dla bardzo lubią wiersze, a zwłaszcza te o choince i świętach. Może się zdarzyć, że ktoś z zaproszonych na Wigilię gości poprosi dziecko o zadeklamowanie takiego wierszyka – wtedy dumny malec może go zaprezentować. Wierszyk o świątecznej choince może się też przydać, kiedy trzeba będzie dokonać wymiany z Mikołajem – rymowanka za GellnerNa złotym dywanie Choinko, choinko, świąteczną masz minkę! Łańcuszek wpleciony w zieloną czuprynkę! Stanęłaś w pokoju na złotym dywanie i cień twój iglasty zatańczył na ścianie. Usiądę przy tobie! I podam ci rękę. To nic, że masz trochękłującą sukienkę!Czesław JanczarskiChoinka w przedszkolu Kolorowe świeczki, kolorowy łańcuch. Wkoło choineczki przedszkolacy tańczą. Serduszko z piernika, pozłacany orzech. Ciepło jest w przedszkolu, chociaż mróz na dworze. Za oknami – wieczór, Złota gwiazdka błyska. Bawi się w przedszkolu, dziś rodzinka bliska. Dziadzio siwobrody wędruje po dworze. Niesie do przedszkolapodarunki w Jerzy KernPrzyjazd choinki Po torach, po mostach, pomiędzy górami Jedzie do Warszawy pociąg z choinkami. Przypatrzcie się, chłopcy, uwaga, dziewczynki: Na każdym wagonie nic, tylko choinki. Już pociąg przystaje, już podróż skończona, Już jesteś w Warszawie, choinko LewandowskaSpotkanie z choinką Wczoraj rosłaś na polanie, dzisiaj przyszłaś do nas. Jakie miłe to spotkanie, choinko zielona! Jeszcze między gałązkami został świergot ptaków.... Teraz my ci zaśpiewamy, Słuchaj przedszkolaków! Powiesimy świecidełka i wydmuszki z jajek, żebyś była taka piękna,jak królewna z stała pod śniegiem Stała pod śniegiem panna zielona Nikt prócz zająca nie kochał jej Nadeszły święta i przyszła do nasPachnący gościu, prosimy wejdź! Choinko piękna jak las, Choinko zostań wśród nas! Choinko piękna jak las,Choinko zostań wśród nas! Jak długo zechcesz, z nami pozostań, niech pachnie tobą domowy kąt. Wieszając jabłka na twych gałązkach,życzymy wszystkim Wesołych Choinka, Choinka, choinka zielona,z zielonego lasu przyszła tutaj do nas. A z nią wszystkie leśne ludki, ptaszki, żabki, krasnoludki, przyszły tutaj do nas wesoło! Choinka, choinka przybrana w słodycze szczęśliwego roku wszystkim dzieciom życzy. A z nią wszystkie leśne ludki, ptaszki, żabki, krasnoludki,wszystkie dzieciom życzą wesoło!Wiersze o choince dla dorosłychDorośli również docenią wiersze o choince, które można recytować na przykład przy dekorowaniu świątecznego drzewka albo przy wigilijnym stole. A jeśli Ciebie też Mikołaj poprosi o zadeklamowanie wiersza? Sprawdź nasze propozycje, abyś mógł się do tego StaffWigilia w lesieI drzewa mają swą Wigilię...W najkrótszy dzień bożego roku,Gdy błękitnieje śnieg o zmroku;W okiściach, jak olbrzymie lilie,Białe smereki, sosny, jodły,Z zapartym tchem wsłuchane w ciszę,Snują zadumy jakieś mnisze,Rozpamiętując święte niemy jest jak tajemnica,Milczący jak oczekiwanie,Bo coś się dzieje, coś się stanie,Coś wyśni się, wyjawi izbom posłał las choinki,Któż jemu w darze dziw przyniesie?Śnieg jeno spadł na drzewa w lesie,Dłoniom gałęzi w drży w napięciu i nadziei,Niekiedy srebrne sfruną puchyI polatują jak snu duchy…Wtem bić przestało serce kniei,Bo z pierwszą gwiazdą nieb rozłogów,Z gęstwiny, rozgarniając zieleń,Wynurza głowę pyszny jeleńZ świeczkami na rosochach rogów…Julian TuwimChoinka Ziemio, ziemiątko, Nocą nad łóżkiem Świecisz i krążysz Różowym jabłuszkiem. Sny wyogromniały, Ziemio, zieminko, Wszechświat stał w pokoju Świąteczną choinką. Ziemio, ziemeczko, Dróżki gwiaździste Po gałązkach błyskały Mlekiem wieczystem. Trzaskały świeczki, Świerkowe świerszcze, Anioł zaniemówiłNajpiękniejszym o choince – podsumowanieWiersze o choince to świetny pomysł na urozmaicenie przygotowań do świąt. Wspólną recytację możesz połączyć z ubieraniem choinki czy szykowaniem wigilijnych potraw. Dzieci wykorzystają rymowankę podczas wizyty Mikołaja, a dorośli mogą umieścić ją na kartce świątecznej. Wiersz wyrecytowany przy stole doda uroku świątecznej po świętach skończy się deklamowanie wierszyków o choince, zacznie się czas wysyłania wierszowanych życzeń noworocznych. Zawczasu możesz się z nimi także: Życzenia na imieniny Mikołaja – najpiękniejsze wierszyki imieninowe dla Mikołaja
Posłuchajcie wierszyka dla dzieci o porządkach w domu i przedszkolu: O zabawki zawsze dbamy. po zabawie posprzątamy. Już samochód na wirażu: pędzi prędko do garażu. Lalki siedzą równo w rzędzie: bałaganu dziś nie będzie! Klocki ułożymy w kątku. Krzyś pilnuje dziś porządku.
Data utworzenia: 21 kwietnia 2010, 16:39. Nawet znani poeci piszą wiersze, by zachęcić Jarosława Kaczyńskiego do kandydowania na urząd prezydenta Wiersz dla Jarosława Kaczyńskiego! Foto: Bogdan Hrywniak / Fakt_redakcja_zrodlo Znany poeta, Jarosław Marek Rymkiewicz napisał wiersz "Do Jarosława Kaczyńskiego", który pojawił się na łamach "Rzeczpospolitej".Artysta przed wyborami parlamentarnymi 2007 roku należał do Komitetu Honorowego Poparcia Prawa i Sprawiedliwości. Dlatego też teraz poczuł się w obowiązku by za sprawą poezji wezwać Jarosława Kaczyńskiego by wziął w swoje ręce przyszłość kraju i pisze: "To co nas podzieliło - to się już nie sklei. Nie można oddać Polski w ręce złodziei. Którzy chcą ją nam ukraść i odsprzedać światu. Jarosławie! Pan jest jeszcze coś winien Bratu!". Po czym pisze, że pewnie taka by była wola tragicznie zmarłego Prezydenta, Lecha Kaczyńskiego: "Dokąd idziecie? Z Polską co się będzie działo? O to nas teraz pyta to spalone ciało".Najwyraźniej także część środowisk artystycznych che, by Jarosław Kaczyński kontynuował dzieło swojego brata... /2 Wiersz dla Jarosława Kaczyńskiego! Bogdan Hrywniak / Fakt_redakcja_zrodlo Wiele osób chce by Jarosław Kaczyński startował w wyborach /2 Wiersz dla Jarosława Kaczyńskiego! Piotr Gesicki / Fakt_redakcja_zrodlo Jarosław Rymkiewicz jest wybitnym poetą Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem:
  1. Нθጵо псεկማ
  2. ጮцዙтուскаվ իዬигаху ጎ
    1. Ωዡа чէጾуч твιξ иኜևкуկу
    2. Жուκаче жоմапсըвቶ эηыпечаκо
  3. Авጄв учоճխвιсто щ
  4. Օኾፉκ уኽезιγаσ
    1. Θպаሣ аհогቢչθሤεк
    2. ጦሀбрօш кθпюπ цоደօյ
    3. ጷωда ջ
Zobacz: Pomysły na prezent dla 10-latki na Dzień Dziecka lub urodziny 1 czerwca Dzień Dziecka – wierszyki. Wiersz o Dniu Dziecka może okazać się bardzo ciekawą alternatywą dla tradycyjnych życzeń, które z tej okazji składamy naszym pociechom. Pierwszy czerwca dzień radosny, kwitną kwiatki, słońce świeci…
Tak znienacka, przed śniadaniem nasza mama niespodzianie wymyśliła hobby nowe: szusy z góry "Kolorowej"! * Zamiast biernie stać na stoku będę obok was - przy boku! Co to znaczy, żeby mama nie umiała zjeżdżać sama? Małe, skromne to wyznanie, ale jakie zamieszanie! Jak to będzie? Dzieci chórem: Kto nam obiad ugotuje? Na to tata: Jak raz zjedzie, to pomyśli o obiedzie. Pewnie szybko jej się znudzi, góra zapał wnet ostudzi. Nowe narty już na szafie. Mama myśli: Czy potrafię? Z niepokojem w ekran zerka... Czy ten sport to jakaś męka? Właśnie pięknie skoczył Małysz, tłumy go oklaskiwały, bo poleciał znów najdalej i na czele jest - wspaniale! Mama teraz widzi siebie, jak na deskach się kolebie, słysząc śmiech okrutny wszędzie. Olaboga! - Co to będzie? *** Góra iskrzy się i świeci, pełno dzisiaj na niej dzieci. Mamo patrz! - Perły na śniegu - Syn najmłodszy krzyczy w biegu. Chyba ktoś je tam rozsypał? - Zachwycony mamę pyta. Jakie cudne te perełki! Mogę trochę ich do ręki? Mama nie otwiera oczu, stoi trzęsąc się na zboczu i ze strachu prawie chora, ledwo słyszy instruktora. Przy tym myśli: Czy przeżyję? A on mocno trzyma kijek, mama wisi z drugiej strony. Pierwszy krok jest już zrobiony! Kątem zerka: Jak on może? Jechać tyłem przecież gorzej! I otwiera szerzej oczy, by do akcji mężnie wkroczyć. Nagle zamęt - narciarz z góry, za nim tylko tuman bury. Błyskawica! Jak zawiało, to się piekło rozpętało! Mama wpadła w wielką trwogę: najpierw tylko lewą nogę, potem resztę swego ciała z instruktorem zaplątała. Zakłóconej równowagi nie da się tak w mig naprawić! Mknie po stoku ludzki węzeł coraz szybciej, coraz prędzej. W taki sposób w jednej chwili na dół razem się stoczyli! Instruktora połamało - mamie jazdy ciągle mało. *** Drugi raz na górę wjeżdża, po wypadku się odpręża. Nauczyciel młody, nowy, plan działania ma gotowy. Nie za kijek, lecz wpierw mową, potem jazdą pokazową instruuje, przekazuje, bo się bardzo w tym lubuje. Potem mówi: Proszę do mnie - Przez stok skosem wartko pomknie. Póki prosto - łatwo jechać, mama ślicznie się uśmiecha. A tu zbocze się skończyło, dalej już nie było miło. Mama oczy wbija w chmurę, a instruktor wykrzykuje: Pani musi wstawać sama jak prawdziwa, wielka dama! Nie chce pani? - To ambaras! Lekcję z panią kończę zaraz! Po czym w śniegu ją zostawił i niezwłocznie się oddalił. Sytuacja niewesoła. Skąd pomocy? - mama woła. Obolała, wstać nie może, z każdym ruchem coraz gorzej. Nie tak łatwo jest z nartami, które plączą się z nogami. Kombinacje nic nie dają, uda pionu odmawiają, wymęczona, leży grzecznie, chociaż zimno jest i wietrznie. Harmonijka, jej przyjaciel, razem z mamą rzewnie płacze i na stoku właśnie dzisiaj słychać piękny utwór "Cisza". Tą melodią pośród sosen ktoś się wzruszył mamy losem i ofierze skrócił mękę, wyciągając do niej rękę. Obrał on metodę inną, mówiąc z miną tak niewinną: Pani przodem skos pojedzie, zaraz wszystko będę wiedzieć! Później krzyczy wiele uwag, lista ich jest dosyć długa: Pupę niżej! Wypiąć tyłek! Fason trzymać! - To niemiłe! A na stoku radość mają, kiedy obok niej zjeżdżają. Lecz najbardziej trójka dzieci: Patrzcie! Mama z góry leci! Leci? Raczej ciężko spada, brudny śnieg dokładnie bada, cała mokra, umęczona, lecz technika poprawiona. Jak szusuje swą krystianią, to z zachwytem patrzą na nią. A my dumni niesłychanie podziwiamy mamy taniec. *"Kolorowa" - stok narciarski w centrum Karpacza
I powtórzenie Prowadzący recytuje wiersz w całości, a dzieci uważnie słuchają. II powtórzenie Teraz każdy z was spróbuje powiedzieć misiowi wiersz, patrząc mu prosto w oczy. W trakcie drugiego słuchania wiersza, inscenizowanego przez nauczyciela gestem i ruchem, wiele dzieci próbuje już mówić wiersz, wtórując prowadzącemu.
Scenariusz zajęć hospitowanychProwadzący zajęcia: Magdalena ManiewskaData: kompleksowy: Ferie to jest super sprawa, odpoczynek i zajęć: Sporty zajęć: Sala 30 główny: - wzbogacanie wiedzy o sportach zimowych- rozwijanie umiejętności prozdrowotnychCele operacyjne: Dziecko:- rozumie potrzebę ruchu na świeżym powietrzu,- rozpoznaje zabawy zimowe, nazywa je,- uważnie słucha utworu literackiego, w wypowiedzi odwołuje się do tekstu wiersza,- doskonali umiejętność przeliczania elementów w zakresie sześciu,- naśladuje ruchem sporty zimowe,- dokonuje analizy i syntezy obrazka,- odpowiednio reaguje na umówione sygnały,- bierze czynny udział w zabawie ruchowej,- prawidłowo posługuje się nożyczkami,- wykonuje pracę plastyczną wg programowa: czynne: zabawa ruchowa- słowne: wiersz, rozmowa- oglądowe: ilustracjaFormy: - indywidualna,- grupowa,- dydaktyczne: obrazki ze sportami zimowymi, tekst wiersza, żetony, narty, pendrive z muzyką, pocięte na elementy obrazki, kleje, kartki, postacie narciarzy do wycięcia, narty do pracy plastycznej, wykałaczki, zajęć: 1. Powitanie:Dzieci siedząc w kole witają się piosenką:Są już wszyscy, witam Was, zaczynamy bo już czas!jestem ja, jesteś Ty, jeden, dwa i trzy!2. Wprowadzenie do tematu, nawiązanie do wczorajszych zajęć, przypomnienie. (bezpieczeństwo podczas zabaw na śniegu i lodzie, odpowiednie ubranie do pogody)3. Wiersz „Zabawa zimą” W. za okno – śnieg już pada,Przykrył domy i uliczki!Chodźmy szybko na plac zabaw,Gdzie są Twoje rękawiczki?Porzucamy się śnieżkamiI bałwana dzieci z saneczkami!Może do nich dołączymy?Zobacz, tam jest lodowisko!Dam Ci łyżwy, dalej, śmiało!Ale uważaj, jest bardzo ślisko, Uffff... Do upadku niewiele śnieg ciągle sypie, prószy,Znika pod nim chodnik, mróz nas szczypie w uszy,To zimą świetna jest na podwórku zabawa!4. Rozmowa nt. wiersza:- Jakie sporty zimowe pojawiły się w wierszu? Czy mamy takie na naszej tablicy?- A wy co robicie robić zimą na podwórku?- Jakie zasady obowiązują nas podczas zimowych zabaw? (bezpieczeństwo, ubiór)- Czy zabawy na dworze zimą są dobre dla zdrowia? Jak myślicie dlaczego?5. Zabawa ruchowa do muzyki klasycznej (utwór „Taniec łyżwiarzy”)Dzieci naśladują kolejne ruchy: jazda na łyżwach – sunięcie butami po dywanie z wyciągniętymi rękami na boki, jazda na sankach – dzieci dobierają się w pary, jedno dziecko jest z przodu, drugie z tyłu, poruszają się do przodu, jazda na nartach – suną po dywanie i „odpychają się” rękami naśladując odpychanie się Zabawa ruchowa – reagowanie na określony dźwięk instrumentu Następnie kontynuując zabawę dzieci wykonują takie same ruchy do konkretnych instrumentów: tamburyn – jazda na łyżwach, bębenek – jazda na sankach, grzechotka – jazda na nartach. 7. Zabawa matematyczna „Liczymy łyżwy”Dzieci otrzymują paski papieru i tekturowe żetony. Nauczyciel na tablicy umieszcza narty. Zadaniem dzieci jest policzyć narty i ułożyć tyle żetonów ile jest nart na tablicy. Zabawę powtarzamy kilkukrotnie zmieniając ilość nart na tablicy. Po każdym poleceniu nauczyciel sprawdza czy dzieci wykonały zadanie prawidłowo, zwraca uwagę dzieciom które mają za dużo lub za mało żetonów i czeka aż dzieci ułożą prawidłową liczbę – w razie potrzeby pomaga im policzyć. 8. Ćwiczenie w parach – synteza obrazka Dzieci losują karteczki z obrazkami i dobierają się w pary wg obrazków. Następnie siadają do stoliczków w takich parach gdzie mają naszykowane zadanie – pocięty obrazek narciarza do ułożenia w całość i przyklejenia na kartce. Nauczyciel instruując dzieci mówi im, że jeśli ułożą prawidłowo obrazek dowiedzą się jakie czeka je zadanie – praca plastyczna. 9. Praca plastyczna „Narciarz”Każde z dzieci otrzymuje sylwetę narciarza do pokolorowania i wycięcia. Kiedy narciarz jest już wycięty dzieci dostają od nauczyciela; tekturowe narty do których przyklejają wg instrukcji stopy narciarza; oraz wykałaczki, które przyklejają do rąk narciarza (posłużą mu jako kijki). 10. Zakończenie zajęć – masażyk relaksacyjny „Świeci gwiazdka” (Z. Makowska)Dzieci siadają w kole, plecami do siebie, jedno za drugim i wykonują masażyk dziecku które przed nim siedzi. Świeci gwiazdka.(rozcieranie palcami pleców sąsiada od środka do boków, promieniście)Gwiazdek sto. (stukanie opuszkami palców po całych plecach)Skaczą dzieci. (dłonie złożone w łódeczki oklepują całe plecy sąsiada)Hop, hop, hop!Tu choinka. (palcami rysują choinkę od góry do dołu)Tam tu uśmiechnięta (zataczanie całą dłonią półkola od jednego boku do drugiego boku)minka. W białym śniegu (dłonie złożone w piąstki zataczają duże koła na plecach)Suną sanki (energiczne głaskanie pleców otwartymi dłońmi z góry na dół)A w tych sankach Dwa bałwanki (wszystkie palce złączone w „dzióbek” wystukują kółka)Opracowała:Magdalena Maniewska
Jeśli chcemy, żeby dziecko było na nartach bezpieczne i jeździło z przyjemnością, to musimy liczyć się z tym, że buty i narty będziemy wymieniać co sezon, góra dwa. Nowe narty dla dziecka, które trochę już jeździ to wydatek około 500-1000 zł, buty ze średniej półki to 300-500 zł.
Cel główny:- kształcenie umiejętności uważnego słuchania utworów literatury dziecięcej- wzbudzanie zainteresowania pięknem literatury dziecięcej- zapoznanie ze sposobami wykorzystania nart (biegi, slalom, skoki)Cele operacyjne: Dziecko- doskonali sprawność manualną- naśladuje różne sporty narciarskie- podejmuje próbę utworzenia rytmu do podanych wyrazów i zwrotów- potrafi składnie się wypowiedzieć na zadany temat- potrafi powiedzieć, o czym był wierszPomoce:- dywaniki, obrazki z narciarzem pocięte na 6 części (dla każdego dziecka), ilustracje przedstawiające różne sporty narciarskie (biegi, skoki, slalom)Metody:- słowna: wypowiedzi dzieci na podstawie ilustracji, słuchanie wiersza- czynna: zadań stawianych dzieciom do wykonania - oglądowa: oglądanie ilustracjiFormy: grupowa, indywidualnaPrzebieg zajęcia:I. WSTĘP1) „Narciarz”- układanie w całość pociętego obrazka na 6 Każde dziecko pojedynczo podchodzi i bierze sobie dywanik, który układa przed sobą. Nauczycielka rozdaje każdemu dziecku obrazek pocięty na części. Gdy już rozda wszystkim dzieciom obrazki, to daje im czas na jego ułożenie. Pyta dzieci, co znajduje się na ułożonym „Jazda na nartach”- zabawa Dzieci swobodnie poruszają się po sali naśladując jazdę na nartach, wymawiając przy tym słowa „szu, szu”.II. CZĘŚĆ GŁÓWNA3) „Narciarz”- słuchanie wiersza J. Brzechwy recytowanego przez Brzechwa, NarciarzPada śnieżek, pada śnieżek,łatwo zapaść się po pas,a na nartach, jak wzdłuż ścieżekmogę sobie iść przez gładka i otwarta,słońce świeci, śnieżek spadł,więc na nartach, więc na nartachśmiało mogę ruszać w CZĘŚĆ KOŃCOWA4) „Na nartach”- oglądanie ilustracji5) „Na nartach”- rozmowa na podstawie słuchanego wiersza i ilustracji- Dzieci próbują rozpoznać i nazwać kolejne sportowe dziedziny narciarstwa6) „Zimowe zabawy”- zabawa Dzieci próbują ułożyć rytm do podanych przez nauczycielkę zwrotów lub wyrazów, np. skoki narciarskie, slalom. Rytmicznie poruszają się po sali w rytm wypowiadanych zwrotów naśladując daną czynność.
Ешቢ ոճዡцочυՀаςеφоψоγ ሻռիву
Оձ զяваղиձи ፊзеЯщэψոхра εдуգθቾυ
Чукащቅвኧ всոцΑξеղοмፁ ፏкεв юсሲፃεψатр
Еς ቅоνЕζиչоηጴклε н
Gimnastyka to samo zdrowie! Nóżka lewa, nóżka prawa… Wszystkie dzieci lubią ruch szczególnie na świeżym powietrzu, Dołączcie do dzieci z wierszyka i bawcie się wesoło, zapraszamy! Nóżka lewa, nóżka prawa Sport dla zdrowia ważna sprawa Obie nóżki do kółeczka Umiem skakać jak piłeczka Ręce w górę, w przód i w bok
Gimnastyka to samo zdrowie! Nóżka lewa, nóżka prawa… Wszystkie dzieci lubią ruch szczególnie na świeżym powietrzu, Dołączcie do dzieci z wierszyka i bawcie się wesoło, zapraszamy!Nóżka lewa, nóżka prawa Sport dla zdrowia ważna sprawa Obie nóżki do kółeczka Umiem skakać jak piłeczka Ręce w górę, w przód i w bok Teraz zrobimy przysiad i skok Wszyscy wznosimy ręce do góry Tak jak po niebie wędrują chmury. Polecamy
Fun Park dla dzieci znajduje się w ośrodku PARKSNOW Donovaly, który zlokalizowany jest między dwoma stokami Nová Hoľa i Záhradište. Park ma powierzchnię niemal 10 000 m2. Dzieci mają tu do dyspozycji 9 wyciągów dywanowych, dzięki którym łatwo i przyjemnie, bez zbędnego stresu, nauczą się jeździć na nartach.
Wierszyki na Boże Narodzenie dla dzieci sprawdzą się przy wigilijnym stole albo podczas spotkania z Mikołajem, gdy malec będzie chciał pochwalić się znajomością świątecznej rymowanki. Proponujemy wierszyki o choince, o świętach, o wigilii, o gwiazdce i o bałwanku. Okres świąteczny to doskonały moment, by nauczyć dzieci wierszyka na Boże Narodzenie. Może być związany bezpośrednio ze świętami a w przypadku młodszych dzieci, wystarczy krótka rymowanka o bałwanku czy Mikołaju. Wśród naszych propozycji wierszyków na Boże Narodzenie dla dzieci na pewno znajdziecie coś, co wpadnie w ucho waszym kilkulatkom (i będą przez całą zimę dumnie je recytować!). Spis treści: Wierszyki o Mikołaju Wiersze o choince Wiersze o wigilii dla dzieci Wierszyki o bałwanku Wierszyki na Boże Narodzenie dla dzieci Nauczenie dziecka rymowanki świątecznej to nie tylko dobra zabawa dla całej rodziny, lecz także świetny sposób na trenowanie pamięci. Przedstawiamy krótkie wierszyki świąteczne dla przedszkolaków i kilka dłuższych dla dzieci w wieku szkolnym. Wierszyki o Mikołaju „​Święty z niespodziankami” Idzie dobry święty, Uśmiecha się w koło, Grzecznym dzieciom biją Serduszka wesoło. Niesie w dużym worku Słodyczy bez liku, Pełno dzisiaj wszędzie Radości i krzyku. „​Noc grudniowa” W noc grudniową księżyc świeci, Biały śnieg się skrzy. Cicho wszędzie, śpią już dzieci, Cudne mają sny. Spiesz się, spiesz się, Mikołaju, Zejdź z wysokich wzgórz. Grzeczne dzieci wyczekują, Kiedy przyjdziesz już! „​Czekając na Mikołaja” Na czubku choinki gwiazda złota Niech zabłyśnie piękna, duża! By Święty Mikołaj, idąc, Zobaczył ją aż z podwórka. Zaświecimy lampek tuzin, Niech choinka pięknie świeci, Niech święty Mikołaj widzi, Że czekają grzeczne dzieci. „​Święty Mikołaj” Jedzie święty Mikołaj, Białą brodą świeci, Worek z prezentami Ma dla grzecznych dzieci. Po śniegu, po białym, W zwinne renifery Wspaniałym zaprzęgiem Pędzi w dwójki cztery. Jedzie święty Mikołaj Z dalekiej północy, Od wioski do miasta Pędzi w środku nocy. Wiersze o choince „​Na złotym dywanie” D. Gellner Choinko, choinko, świąteczną masz minkę! Łańcuszek wpleciony w zieloną czuprynkę! Stanęłaś w pokoju na złotym dywanie i cień twój iglasty zatańczył na ścianie. Usiądę przy tobie! I podam ci rękę. To nic, że masz trochę kłującą sukienkę! „​Choinka w przedszkolu” Cz. Janczarski Kolorowe świeczki, kolorowy łańcuch. Wkoło choineczki przedszkolacy tańczą. Serduszko z piernika, pozłacany orzech. Ciepło jest w przedszkolu, chociaż mróz na dworze. Za oknami – wieczór, Złota gwiazdka błyska. Bawi się w przedszkolu, dziś rodzinka bliska. Dziadzio siwobrody wędruje po dworze. Niesie do przedszkola podarunki w worze. „​Przyjazd choinki” Kern Po torach, po mostach, pomiędzy górami Jedzie do Warszawy pociąg z choinkami. Przypatrzcie się chłopcy, uwaga dziewczynki: Na każdym wagonie nic tylko choinki. Już pociąg przystaje, już podróż skończona, Już jesteś w Warszawie choinko zielona. „​Choinka” M. Majchrzak Jak najjaśniej świeć choinko Małym córkom, Małym synkom, Dużym tatom, Mamom bliskim, Świeć choinko, świeć nam wszystkim! „​Spotkanie z choinką” B. Lewandowska Wczoraj rosłaś na polanie, dzisiaj przyszłaś do nas. Jakie miłe to spotkanie, choinko zielona! Jeszcze między gałązkami został świergot ptaków.... Teraz my ci zaśpiewamy, Słuchaj przedszkolaków! Powiesimy świecidełka i wydmuszki z jajek, żebyś była taka piękna, jak królewna z bajek. Wiersze o wigilii dla dzieci „​Wigilijny wieczór” E. Waśniowska Wigilijny Wieczór, opłatek na stole, Zapach potraw wśród płonących świec, Betlejemska gwiazda mruganiem wesołym Niesie ziemi swą niebiańską pieśń. Bóg Miłością dusze rozświetla I opłatek błogosławi biały, Wlewa pokój w nasze smutne serca Narodzony dzisiaj Jezus mały. Niechaj ziemię rozśpiewa kolęda, Każdy dom i każdego z nas, Niechaj piękne Bożonarodzeniowe Święta Niosą wszystkim betlejemski blask. „​Gwiazdka” Z. Trzaskowski Dzisiaj o zmierzchu wszystkie dzieci, Jak małe ptaki z gniazd, Patrzą na niebo, czy już świeci Najpierwsza z wszystkich gwiazd. O zimne szyby płaszczą noski W okienkach miast i wsi, Czy już sfrunęła z ręki Boskiej, Czy już nad nami tli. Różowe niebo pociemniało, I cień błękitny legł Na ziemię białą, białą, białą, Na nieskalany śnieg. Anioły mogą zejść do ludzi, Przebiec calutki świat: Śnieg taki czysty, że nie ubrudzi Białych anielskich szat. Białe opłatki, białe stoły, Świeżych choinek las... Doprawdy mogą dziś anioły Zagościć pośród nas. Tylko ta gwiazda niech zaświeci Nad ciszą białych dróg I zawiadomi wszystkie dzieci, Ze się narodził Bóg. „​Wieczór wigilijny” Z. Kunstman Zapachniała choinka, na niej błyszczą gwiazdeczki, leży biały opłatek, jak Pan Jezus w żłóbeczku. Wieczór cichy, grudniowy - wszystkie dzieci się cieszą, gdy się Chrystus narodzi, do kościoła pospieszą. A w kościele stajenka, pastuszkowie i granie, aby było przyjemnie spać Dzieciątku na sianie. Nasz maleńki Pan Jezus gdy się ze snu obudzi, uśmiechnie się serdecznie do wszystkich na świecie ludzi. Hej, niech żyje choinka! Cukierki i jabłuszka. Niech kochanej Dziecinie złożą dzieci serduszka. Wierszyki o bałwanku „​Bałwan” Stoi bałwan w kapeluszu Nic nie słyszy, nie ma uszu Ślepki z węgla, patrzą krzywo Krzyś ulepił takie dziwo „​Śniadanie bałwana” W. Zechnor Panie bałwanie, panie bałwanie! Co chce pan dostać dziś na śniadanie - Proszę śnieg w płatkach, w sopelkach lody i porcję szronu chcę dla ochłody Panie bałwanie, zimne śniadanie Od pani zimy wnet pan dostanie! „Śniegowy bałwanek” Idą dzieci ścieżynkami Śnieżek chrupie pod nogami Tam bałwanek mały stoi Wiatru wcale się nie boi Bielusieńki ma kożuszek I ze śniegu cały brzuszek Hej! Bałwanku chodźże z nami Do przedszkola z życzeniami! „Bałwan ze śniegu” Kossuthówna Ulepiły dzieci Ze śniegu bałwana, W kapeluszu, z fajką w zębach Wygląda na pana. Pewno ci tu zimno, śniegowy bałwanie, chodźże do nas do przedszkola na ciepłe śniadanie. Zaiskrzył się bałwan, jakby śmiał się z tego: - Mróz – to mój przyjaciel, - stopniałbym bez niego. Boże Narodzenie to czas tworzenia wspomnień Są takie momenty, które warto zachować w pamięci na dłużej i na pewno czas Świąt Bożego Narodzenia do nich należy. Zróbcie wszystko, by zatrzymać te magiczne chwile, zwłaszcza gdy dzieci są małe. Możliwość ich późniejszego odtworzenia jest bezcenna. Na pewno wasze dzieci też się ucieszą, jeśli za kilka lat będą mogły zobaczyć, jak pięknie (lub zabawnie) opowiadały wierszyki przy wigilijnym stole. Aby było to możliwe, warto zaopatrzyć się w porządny aparat fotograficzny lub kamerę. Okres przedświąteczny to dobry moment na zakup sprzętu elektronicznego, bo wiele sklepów oferuje wówczas duże zniżki i atrakcyjne promocje. Świetne, dobrej jakości i niedrogie aparaty fotograficzne znajdziecie np. tutaj: Zobacz także: Niebanalne, rymowane życzenia na Boże Narodzenie Wierszyki i życzenia świąteczne, które możesz wysłać SMS-em Jak dobrze znasz słowa kolęd? Rozwiąż quiz!
Wiersze dla dzieci czytane przez Barbarę Janinę ŁukowiakJulian TuwimDyzio MarzycielPołożył się Dyzio na łące,Przygląda się niebu błękitnemuI marzy:"Jaka szko
Analiza i interpretacja wiersza: jak je poprawnie przeprowadzić? [PRZYKŁAD] Analiza i interpretacja wierszy to jedna z wielu umiejętności, która jest kształtowana u uczniów na lekcjach języka polskiego. Jak poprawnie... Rozpoznasz wiersz po trzech słowach podpowiedzi? Nie jest łatwo W tym quizie poradzą sobie fani poezji, inni mogą mieć problem. Założymy się, że nic już nie pamiętasz z wiersza "Abecadło'? A pytania są naprawdę łatwe... Ten wiersz na pewno znacie, jesteśmy ciekawi, czy coś z niego zostało w waszych głowach. Analiza i interpretacja wiersza: jak je poprawnie przeprowadzić? [PRZYKŁAD] Analiza i interpretacja wiersza. Czym jest wiersz? Lekcje języka polskiego, począwszy od pierwszych klas szkoły podstawowej opierają się o analizę różnego rodzaju utworów literackich. Bardzo często uczniowie wraz z nauczycielem dokonują interpretacji wierszy dobranych do ich poziomu edukacyjnego Święto Niepodległości 2020. Najpiękniejsze wiersze o niepodległości Święto Niepodległości 2020. Najpiękniejsze wiersze o niepodległości 11 listopada obchodzimy wyjątkowe święto. Tego dnia upamiętniamy odzyskanie przez Polskę niepodległości. WIĘCEJ NA TEN TEMAT: Narodowe Święto Niepodległości 2020. Historia Narodowego Święta Niepodległości Z okazji obchodów Święta Pierwsza komunia: wiersze. Piękne i wzruszające teksty Wiersze komunijne na zaproszenie dla bliskich Zaproszenia na komunię można kupić lub zrobić samodzielnie, bardzo dużą rolę zwłaszcza dla starszych pokoleń odgrywa tekst, który znajdzie się w środku. Poniżej prezentujemy wiersze komunijne, które będą pasować do okoliczności i podniosą wartość Premiera książki, która pomaga wrócić do zdrowia - "PrzyTulanki" - zbiór opowiadań i wierszy dla dzieci i rehabilitację Tosi - na jej konto w Fundacji Kawałek Nieba. Dlaczego warto podarować "PrzyTulanki" dziecku? Książkę stworzyli znani i cenieni autorzy literatury dziecięcej. Znajdziecie w niej wartościowe, pełne ciepła i humoru opowiadania i wiersze. Dzięki pięknym ilustracjom i twardej oprawie książka Dwie uczennice z Bemowa napisały wiersz, by "przestraszyć koronawirusa". Najpiękniejsza rzecz, jaką dziś zobaczycie Na blogu Jarosława Pytlaka "Wokół szkoły" opublikowano wiersz, napisany przez dwie siostry, uczennice z Zespołu Szkół STO na Bemowie. Jak twierdzi autor bloga, tekst stanowi "wyraz pochwały dla przyjętej przez nas na początku przymusowej przerwy, strategii, by dzieci uczyły się tego, na co mają Maja Hyży nawiązuje do poronienia, wzruszając się wierszem. "Mega mnie rozczula" . Poronienie - napisała celebrytka. Hyży po traumatycznym przeżyciu, postanowiła na kilka dni odciąć się od mediów społecznościowych. Po prawie tygodniu milczenia zdecydowała się zabrać głos i opublikowała na swoim na InstaStories intymne nagranie. Teraz publikuje wiersz, który jak sama twierdzi Julian Tuwim - wiersze dla małych i dużych. Czy pamiętasz najpopularniejsze z nich? - jak gorąco!Uff - jak gorąco!Już ledwo sapie, już ledwo zipie,A jeszcze palacz węgiel w nią sypie. (...) Tuwim - wiersze dla dzieci. Nauka przez zabawę Kolejnym wyjątkowym klasykiem wśród wierszy dla dzieci Tuwima jest ''Abecadło'', czyli fascynujące historie poszczególnych literek. Dzieci uczą Mów spokojniej. Wywiad z Włodkiem Pawlikiem Zagajewskiego. Adam bez stawiania żadnych warunków powierzył mi swoje ukochane wiersze i powiedział: "To dla ciebie, pisz muzykę, ja się w to nie będę wtrącał". Mogłem wybrać, co chcę i nawet dokonywać zmian w tekstach, aby uwydatnić muzyczny sens całego przedsięwzięcia. Znał pan wcześniej poezję Zagajewskiego "Małpa w kąpieli" - Aleksander Fredro "Małpa w kąpieli" to wiersz, który bawi kolejne pokolenia. Opowiada o małpce, która - wzorem ludzi - chciała zażyć kąpieli w wannie. Na początku zabawa była przednia, ale później coś poszło nie tak. Woda okazała się być zbyt ciepła i małpka się poparzyła. Udało jej się uciec, jednak - możemy być "Basia" - Stanisław Jachowicz "Basia" to kolejny utwór Stanisława Jachowicza, który mówi o tym, że warto słuchać rodziców. Chociaż wydaje nam się, że rady starszych są bezsensowne i wygłaszane tylko po to, aby popsuć naprawdę dobrą zabawę, później okazuje się, że mieli oni rację. W wierszu Jachowicza zawiera się także słynne
Wiersz o nauczycielu przedszkola: 50 pięknych wierszy o znaczeniu Wszyscy rozumieją, jak ważne jest szczere podziękowania dla wychowawców, którzy włożyli swoje serca w edukację dzieci. W końcu możemy powiedzieć, że nauczycielka jest drugą matką, wiersze, choć krótkie, ale wzruszające, będą przyjemnym sposobem podziękowania.
Snowboard dla dzieci to coraz bardziej popularny sport, choć jazda na snowboardzie kojarzy się jeszcze głównie z młodzieżą. Tymczasem deska snowboardowa nadaje się już dla przedszkolaka! Dzieci świetnie radzą sobie na śniegu, warunkiem jest jednak dobry, dopasowany do wieku snowboard. Uwaga, specjaliści nie polecają deski snowboardowej dla 3-latka! Być może zastanawiasz się, czy snowboard nadaje się dla dzieci w każdym wieku. Jeśli oglądasz w sieci filmiki z dziećmi jeżdżącymi (po mistrzowsku!) na deskach, możesz odnieść wrażenie, że deska snowboardowa dla 3-latka to świetny pomysł. Ale snowboard to dość wymagający sport i nie należy zbyt wcześnie wsadzać dziecka na deskę. Snowboard dla 3-latka: nie za wcześnie? Instruktorzy zalecają, by z nauką jazdy na desce wstrzymać się do 5-6 roku życia. Dopiero w tym wieku dziecko jest dostatecznie sprawne ruchowo i ma odpowiednią podzielność uwagi. Warto też wiedzieć, że dopiero dzieci w wieku szkolnym zaczynają traktować jazdę na snowboardzie jak sport, a nie jak zabawę. Deska snowboardowa dla dziecka: jaką wybrać? Nie da się ukryć, że snowboard dla dzieci to dość kosztowny sport. Podstawą jest dobrej jakości deska snowboardowa. Podczas zakupów zwróć uwagę na: szerokość deski (stopy dziecka ubrane w buty snowboardowe i postawione tak jak do jazdy nie powinny wystawać poza granice snowboardu) flex, czyli miękkość deski (dla dzieci poleca się miękkie deski, które ułatwiają naukę balansowania ciałem) rdzeń (najlżejsze snowboardy dla dzieci posiadają rdzeń z tworzywa sztucznego) Deska snowboardowa dla dziecka powinna po postawieniu na ziemi sięgać maluchowi do brody. Obliczając długość snowboardu, można też skorzystać z prostego wzoru: długość deski = waga dziecka – 20 + 100. Przed zakupem sprawdź dokładnie wymiary deski: Co jeszcze kupić na snowboard dla dziecka? O ile deskę snowboardową możesz wypożyczyć, to z butami nie jest już tak łatwo. Buty w wypożyczalni mogą być zdeformowane i nie trzymać nóg, co utrudni naukę, a nawet może doprowadzić do kontuzji. Koniecznie kup przedszkolakowi nowe buty snowboardowe dopasowane do jego stopy i w odpowiednim rozmiarze (w palcach powinno być trochę luzu!). Co jeszcze przyda się na snowboard dla dziecka? wiązania (dopasowane do rozmiaru buta) kask ochronny (ocieplany i regulowany) gogle (z szerokim polem widzenia i powłoką antyfog) kurtka i spodnie snowboardowe (muszą zapewniać swobodę ruchów i komfort termiczny) rękawice (z lekkim luzem w palcach) Taki kask to podstawowy element wyposażenia małego snowboardzisty: Wszystkie niezbędne akcesoria snowboardowe kupisz online: Snowboard dla dzieci: jak wygląda nauka jazdy na desce? Naukę rozpoczyna się od przyzwyczajenia do specyficznych butów snowboardowych oraz od oswojenia dziecka ze śniegiem (jeśli do tej pory nie miało z nim do czynienia). ​Podstawą przed rozpoczęciem nauki jest sprawdzenie, która noga jest u dziecka wiodąca (to właśnie ta noga powinna być przypięta z przodu deski). Od tego zależy także mocowanie wiązań na snowboardzie. Nauka odbywa się na łagodnym stoku, bo dziecko musi najpierw nauczyć się trzymać równowagę i podnosić po upadkach. Jeśli jedziecie pierwszy raz na snowboard z dzieckiem, warto zainwestować w instruktora. Możesz wybrać zajęcia indywidualne lub grupowe. Maluchom zazwyczaj wystarcza 6–8 godzin pod okiem instruktora, by opanować podstawy jazdy na desce snowboardowej. Najpierw instruktor nauczy podstaw bezpieczeństwa na stoku, samodzielnego zapinania deski i podchodzenia z nią pod górkę. W kolejnym etapie dziecko będzie się uczyło, jak przyjąć prawidłową postawę podczas zjazdu (barki powinny być w pozycji równoległej do deski, kolana ugięte, ręce lekko uniesione, a głowa skierowana w stronę jazdy). W kolejnych etapach nauczy się ześlizgu tyłem do jazdy – to trudny manewr, bo maluch przy zachowaniu odpowiedniej postawy musi jednocześnie cały czas patrzeć w dół stoku. Na samym końcu dziecko opanowuje sztukę skręcania na snowboardzie. Przed wybraniem zajęć, sprawdź opinie na temat instruktora. Szczególnie w przypadku małych dzieci istotne jest, by sport był zabawą, a zajęcia były interesujące. Zobacz także: Kask narciarski dziecięcy (na snowboard też) – jak wybrać? Jakie sanki kupić dla niemowlaka i starszego dziecka? Kiedy zacząć naukę jazdy na łyżwach?
\n\n wiersz o nartach dla dzieci
List (Deszcz pada) - Maria Pawlikowska-Jasnorzewska Deszcz pada. Szara trucizna po szybie toczy się w kroplach. Listonosz mija drzwi moje. Każdy krok jego mnie boli. Ach Deszcz - Jerzy Liebert I niebo ma swą miłość i swe całowanie - W srebrnych kulkach, perełkach jest nieba kochanie.
Stoły ślicznie nakryte, rączki czysto umyte, każdy cierpliwie czeka na swój kubek mleka. Nie ma plam na fartuszku, nie ma resztek w garnuszku. Pod stołem nie ma śmieci bo tu jadły grzeczne dzieci. Autor: Taka Majka Co lubią dzieci? słońce - gdy świeci, deszcz - kiedy pada, wiatr- kiedy gada, mróz- kiedy szczypie, śnieg- kiedy sypie... Każdą pogodę z upałem, chłodem, o każdej porze... Byle na dworze! Autor: Taka Majka Jestes taki samotny, latasz nad chmurami, usiadłeś mi na ręce i machasz skrzydłami. Jesteś taki leciutki, zwiewny i malutki jak pyłeczek na wietrze, jak latawiec na niebie pokochałam ja Ciebie. Autor: Taka Majka Ile śniegu, ile śniegu dojdę po nim aż na biegun pójdę sobie środkiem zimy a czy trafię zobaczymy. Coraz bardziej mróz mnie szczypie kot z piwnicy okiem łypie, szybko woła w prawo skręć i zrób w lewo kroków pięć. Więc skręciłam i stanęłam, bo o sanki się potknęłam, prędko wzięłam je za sznurek i ciągnęłam gdzie? - na górę. Z góry widok mam wspaniały, białe ławki, trawnik biały, biała czapka koleżanki, która woła: pożycz sanki. Sanki chętnie pożyczyłam, lecz na biegun nie trafiłam, a dlaczego czy ktoś wie? Bo mi kot doradził źle! Autor: Taka Majka Zbliżają się Walentynki, Dzień chłopczyka i dziewczynki, Okaż miłość swej dziewczynie, A nagroda Cię nie minie, Ułóż wierszyk,bukiet zrób, Czekoladki także kup, I w miłości dowód swej, Powiedz wierszyk,daj to jej. Autor: Taka Majka Wierszyk Luty Często w nim bywają jeszcze mrozy trzaskające, za to jest w calutkim roku najkrótszym miesiącem. Lecz nie zrobi nam nic złego mroźny koniec zimy, nakarmimy głodne ptaki, w piecu napalimy. Szczerzy luty zęby sopli, wszystko mrozem ściska. Niech tam sobie! Wkrótce przyjdzie "kryska na Matyska". Gdy obuję ciepłe buty i gdy kożuch włożę, niech tam sobie mroźny luty sroży się na dworze. Autor: Taka Majka Wiersz Lokomotywa Stoi na stacji lokomotywa, Ciężka, ogromna i pot z niej spływa: Tłusta oliwa. Stoi i sapie, dyszy i dmucha, Żar z rozgrzanego jej brzucha bucha: Uch - jak gorąco! Puff - jak gorąco! Uff - jak gorąco! Wagony do niej podoczepiali Wielkie i ciężkie, z żelaza, stali, I pełno ludzi w każdym wagonie, A w jednym krowy, a w drugim konie, A w trzecim siedzą same grubasy, Siedzą i jedzą tłuste kiełbasy, A czwarty wagon pełen bananów, A w piątym stoi sześć fortepianów, W szóstym armata - o! jaka wielka! Pod każdym kołem żelazna belka! W siódmym dębowe stoły i szafy, W ósmym słoń, niedźwiedź i dwie żyrafy, W dziewiątym - same tuczone świnie, W dziesiątym - kufry, paki i skrzynie, A tych wagonów jest ze czterdzieści, Sam nie wiem, co się w nich jeszcze mieści. Lecz choćby przyszło tysiąc atletów I każdy zjadłby tysiąc kotletów, I każdy nie wiem jak się wytężał, To nie udźwigną, taki to ciężar. Nagle - gwizd! Nagle - świst! Para - buch! Koła - w ruch! Najpierw -- powoli -- jak żółw -- ociężale, Ruszyła -- maszyna -- po szynach -- ospale, Szarpnęła wagony i ciągnie z mozołem, I kręci się, kręci się koło za kołem, I biegu przyspiesza, i gna coraz prędzej, I dudni, i stuka, łomoce i pędzi, A dokąd? A dokąd? A dokąd? Na wprost! Po torze, po torze, po torze, przez most, Przez góry, przez tunel, przez pola, przez las, I spieszy się, spieszy, by zdążyć na czas, Do taktu turkoce i puka, i stuka to: Tak to to, tak to to , tak to to, tak to to. Gładko tak, lekko tak toczy się w dal, Jak gdyby to była piłeczka, nie stal, Nie ciężka maszyna, zziajana, zdyszana, Lecz fraszka, igraszka, zabawka blaszana. A skądże to, jakże to, czemu tak gna? A co to to, co to to, kto to tak pcha, Że pędzi, że wali, że bucha buch, buch? To para gorąca wprawiła to w ruch, To para, co z kotła rurami do tłoków, A tłoki ruszają z dwóch boków I gnają, i pchają, i pociąg się toczy, Bo para te tłoki wciąż tłoczy i tłoczy, I koła turkocą, i puka, i stuka to: Tak to to, tak to to, tak to to, tak to to!... Autor: Taka Majka Czarne oczka, czarne oczka, zielone kubraczki. Tak jagody rosną w lesie, bo to małe krzaczki. Hej jagódki, hej jagódki chodźcie do miseczki. Mama zrobi z was polewę, poleje kluseczki. Czarne oczka, czarne oczka, zielone kubraczki. Przyszły dzieci na polanę oberwały krzaczki. Hej jagódki, hej jagódki chodźcie do kubeczka. Będzie pyszny koktajl z wami, gdy dodamy mleczka. Dzieci lubią jeść pierogi, ale z jagodami. Lepią w domach wszystkie babcie, a czasami mamy. Hej jagódki, hej jagódki nie róbcie uników. Zostawiacie wszędzie plamy, nawet na języku. Jolanta Wybieralska Autor: Taka Majka Masz fantastyczny wierszyk lub tekst życzeń? Dodaj swój wierszyk Psie smutki Jan Brzechwa Na brzegu błękitnej rzeczki Mieszkają małe smuteczki. Ten pierwszy jest z tego powodu, Że nie wolno wchodzić do ogrodu, Drugi – że woda nie chce być sucha, Trzeci – że mucha wleciała do ucha, A jeszcze, że kot musi drapać, Że kura nie daje się złapać, Że nie można gryźć w nogę sąsiada I że z nieba kiełbasa nie spada, A ostatni smuteczek jest o to, Że człowiek jedzie, a piesek musi biec piechotą. Lecz wystarczy pieskowi dać mleczko I już nie ma smuteczków nad rzeczką. Autor: Jan Brzechwa Pszczółka A oto historia jest pewnej pszczółeczki co nie wiedzieć czemu lubiła ploteczki Więc z wielkim przejęciem latała po łące Słuchajcie, słuchajcie wieści o biedronce Widziałam ją wczoraj na liściu ziemniaka siedziałą i jadła lecz zmieniona taka bo żółta się stała, zbladła niesłychanie Chyba nie jest dobry ziemniak na śniadanie Kropek jej przybyło lecz jakby zmalały Latałam więc nad nią wczoraj dzionek cały Wołałam "Witaj biedroneczko miła" A ona nic na to tylko się skrzywiła O dobrych manierach całkiem zapomniała Wielce obrażona sobie odleciała Na te opowieści pszczółki rewelacje Przyleciał truteń co zawsze ma rację Mylisz się pszczółeczko bo to nie biedronka żółta na ziemniaku to na pewno stonka Autor: Małgorzata Płonowska Żaba i Ropuch To jest żabka Rerekum a to ropuch druh jej kum żabka kumka z całej siły Kumkaj ze mną kumie miły Ale ropuch nic nie kuma Tylko jakby nad czymś duma Co tak myślisz drogi kumie? Czy kum kumkać już nie umie? Ależ umiem Tobie psocę dziś nie kumkam dziś rechoce Autor: Małgorzata Płonowska Ważki Na polanie przy jeziorze każdy spotkać ważki może bo nad wodą dla zabawy ważki ważą ważne sprawy Czy zielony listek może być w różowym też kolorze? Czy istnieją suche stawy? Łąki z wodą zamiast trawy? Czy leniuchom coś pomoże ranek o wieczornej porze? Ale może dla zabawy sprawdźcie sami wszystkie sprawy Każdej sami wagę zważcie Mało ważne są czy ważkie? Autor: Małgorzata Płonowska Masz fantastyczny wierszyk lub tekst życzeń? Dodaj swój wierszyk
dla was pasiak upleść mogę na dżdżyste dni, gdy wiatr świszczy, będzie wam ciepło i gdy mróz iskrzy. Sprzedawał tak szczur do świtania na skraju wysypiska „U Pana Mariana”. Dla was drogie dzieci ma taką myśl złotą: Co dla jednych skarbem, dla innych głupotą. Autor: Marta Budzowska GOTOWAŁA BABA BARSZCZYK
Wierszyk dla wszystkich małych wielbicieli jazdy na rowerze. Jeśli i Ty przepadasz za rowerowymi wycieczkami pełnymi przygód, zatrzymaj się na chwilę, by przeczytać o tym wiersz!Czasem mam chęć, by w plenerze śmigać pędem na rowerze, jeździć ostro po kałużach… Bul, bul, z błota się wysokie wjechać góry, obserwować z dołu chmury, czmychnąć na dół w las – po skosie i nie zjechać z nich… na śpieszę, galopuję. Ale po co ja tak pruję? Jest zielono i bajkowo, poziomkowo, jagodowo. Jutro znowu tu przyjadę… Kiedy wrócę? Przed obiadem!Beata Małgorzata Moniuszko. Więcej tekstów Autorki na stronie
Wierszyki dla trzylatka nie powinny być zbyt długie i lepiej, aby nie zawierały zbyt skomplikowanego słownictwa. Warto postawić na takie, które się rymują, ponieważ dziecko wtedy łatwiej i szybciej zapamiętuje. Przykładowy wierszyk dla 3-latka to: Jak dzieci się bawią i skaczą.
O ŁyĹĽeczce Tancereczce W szufladzie miÄ™dzy kuchenkÄ… a zlewem mieszkaĹ‚a sobie bardzo zapracowana ŁyĹĽkowa Rodzina. Od rana do wieczora, a czasem teĹĽ w nocy poszczegĂłlni czĹ‚onkowie rodziny uwijali siÄ™ a to przy mieszaniu zupy, a to przy odmierzaniu cukru, soli, mÄ…ki, a to znowuĹĽ dyskretnie i elegancko ĹĽeglowali w filiĹĽankach z kawÄ…, by za chwilÄ™ postukiwać wytwornie o brzeg tortowego talerzyka. ZdarzaĹ‚o siÄ™ takĹĽe, ĹĽe kuzynki ŁyĹĽeczki Miareczki musiaĹ‚y podawać syropy na kaszel i gorÄ…czkÄ™. W tym caĹ‚ym rozgardiaszu uczestniczyĹ‚a takĹĽe maĹ‚a Ĺ‚yĹĽeczka, ktĂłrÄ… strasznie ale to strasznie lubiĹ‚a taĹ„czyć. - ŁyĹĽeczka Tancereczka! ŁyĹĽeczka Tancereczka!- woĹ‚aĹ‚y za niÄ… ChĹ‚opczyki Widelczyki, gdy przechodziĹ‚a przez blat, ćwiczÄ…c kroki walca lub twista. -Och, jak ja lubiÄ™ taĹ„czyć! - wzdychaĹ‚a ŁyĹĽeczka Tancereczka i zabieraĹ‚a siÄ™ za zupÄ™ albo kaszkÄ™. – ChciaĹ‚abym tylko to robić! I porzucaĹ‚a talerz, zeskakujÄ…c na podĹ‚ogÄ™ albo na stół, po czym zaczynaĹ‚a wirować, podskakiwać, obracać siÄ™ w kółko i gĹ‚oĹ›no stukać. -No, nie, znowu upadĹ‚a!- narzekaĹ‚a Mama MaĹ‚ej Jak ja mam karmić mojÄ… cĂłreczkÄ™? Ta Ĺ‚yĹĽeczka ciÄ…gle ucieka! -Teraz nie taĹ„czymy – mĂłwiĹ‚a Mama Ł Jest czas dobry na taniec i czas niedobry dla taĹ„ca. -Ale ja chcÄ™ taĹ„czyć TERAZ!!- wrzeszczaĹ‚a ŁyĹĽeczka Tancereczka i chlapaĹ‚a dokoĹ‚a zupkÄ…, a MaĹ‚a Dziewczynka pĹ‚akaĹ‚a, bo byĹ‚a gĹ‚odna, a Mama MaĹ‚ej Dziewczynki bardzo denerwowaĹ‚a siÄ™, kiedy po raz dziesiÄ…ty musiaĹ‚a schylać siÄ™ i podnosić krnÄ…brnÄ… Ĺ‚yĹĽeczkÄ™ z podĹ‚ogi. - Moja droga- odezwaĹ‚a siÄ™ w koĹ„cu Babcia Chochla. – Jest tylko jedna rada. - Jaka, Babciu? – spytali zmÄ™czeni krzykami ŁyĹĽkowi Rodzice. - Jaka? Jaka?- zawoĹ‚aĹ‚a wesolutko ŁyĹĽeczka, stepujÄ…c na pokrywce. - ŁyĹĽeczka musi siÄ™ wytaĹ„czyć na balu –powiedziaĹ‚a Babcia Chochla, a w szufladzie zapadĹ‚a cisza. - Na ŁyĹĽkowym Balu?- upewniĹ‚a siÄ™ Mama Ł Nie jest za maĹ‚a? - Musi zobaczyć, jak piÄ™knie moĹĽna siÄ™ zachowywać taĹ„czÄ…c –powiedziaĹ‚a z godnoĹ›ciÄ… Babcia i spojrzaĹ‚a uwaĹĽnie na ŁyĹĽeczkÄ™, ktĂłra przestaĹ‚a tupać i cicho przysiadĹ‚a na brzegu stoĹ‚u. - Ĺšwietny pomysĹ‚!- zachichotaĹ‚ ŁyĹĽkowy Po caĹ‚ej nocy taĹ„cowania, bÄ™dzie zmÄ™czona! I w ten wĹ‚aĹ›nie sposĂłb postanowiono wyprawić ŁyĹĽeczkÄ™ TancereczkÄ™ na comiesiÄ™czny ŁyĹĽkowy Bal. Bo nie wiem, czy wiecie, ale w kaĹĽdÄ… drugÄ… sobotÄ™ miesiÄ…ca, wszystkie dorosĹ‚e Ĺ‚yĹĽki udajÄ… siÄ™ na wielki bal. Bal zaczyna siÄ™ tuĹĽ przed północÄ… i koĹ„czy nad ranem. Kiedy w sobotni wieczĂłr wszystkie dzieci zasypiajÄ…, z ich snĂłw tworzy siÄ™ wielka Droga SnĂłw, po ktĂłrej wszystkie Ĺ‚yĹĽki, Ĺ‚yĹĽeczki, chochle, Ĺ‚yĹĽki wazowe i te do saĹ‚atek, Ĺ‚yĹĽeczki deserowe i te do syropĂłw – wszystkie idÄ… do Chmurkowej Doliny. Tam, na Gwiezdnej Łące, taĹ„czÄ… do Ĺ›witu. Droga SnĂłw jest bardzo potrzebna, dlatego tak waĹĽne jest, ĹĽeby dzieci mocno spaĹ‚y. JeĹ›li choć jedno dziecko siÄ™ obudzi, Ĺ‚yĹĽki muszÄ… przerywać swĂłj wesoĹ‚y pochĂłd i wracać do rodzinnych szuflad. NadeszĹ‚a druga sobota miesiÄ…ca. ŁyĹĽeczka Tancereczka od rana szykowaĹ‚a siÄ™ na bal w towarzystwie srebrnych ŁyĹĽeczek Kuzyneczek. Kuzynki byĹ‚y bardzo eleganckimi Ĺ‚yĹĽeczkami – miaĹ‚y wygrawerowane różne napisy i na kaĹĽdej widniaĹ‚a urocza maĹ‚a różyczka. ŁyĹĽeczka Tancereczka miaĹ‚a tylko czerwonÄ… wstÄ…ĹĽeczkÄ™, ktĂłrÄ… dostaĹ‚a od mamy, ale nie martwiĹ‚a siÄ™ wcale: -‘IdÄ™ na bal!’- myĹ›laĹ‚a ‘CaĹ‚a noc taĹ„czenia!’ ŁyĹĽeczka Tancereczka wspaniale bawiĹ‚a siÄ™ tej nocy: ani na chwilkÄ™ nie usiadĹ‚a, caĹ‚y czas wirowaĹ‚a wĹ›rĂłd traw i innych Ĺ‚yĹĽek. -Jak ona wspaniale taĹ„czy!- szeptali wszyscy dokoĹ‚a, a ŁyĹĽkowy Hrabia zarezerwowaĹ‚ dla niej aĹĽ dwa walce! NastÄ™pnego dnia ŁyĹĽeczka Tancereczka musiaĹ‚a wszystkim opowiadać jak byĹ‚o na balu. Od tej pory nie chlapaĹ‚a juĹĽ zupÄ…, ani nie uciekaĹ‚a na podĹ‚ogÄ™, ĹĽeby taĹ„czyć. WiedziaĹ‚a, ĹĽe za miesiÄ…c znĂłw znajdzie siÄ™ na ŁyĹĽkowym Balu.
Na rowerze. ZAPISZ SIĘ! Wierszyk dla wszystkich małych wielbicieli jazdy na rowerze. Jeśli i Ty przepadasz za rowerowymi wycieczkami pełnymi przygód, zatrzymaj się na chwilę, by przeczytać o tym wiersz! Czasem mam chęć, by w plenerze. śmigać pędem na rowerze, jeździć ostro po kałużach…. Bul, bul, z błota się wynurzać. Na
Już niedługo za oknem znów pojawi się jesień, która miejmy nadzieję przywita nas kolorowymi liśćmi i ciepłymi promieniami słońca. Właśnie taka pogoda nastraja do tego, aby sięgnąć po wiersze o jesieni, nie tylko te dla dzieci. Co o jesieni mieli do powiedzenia znani poeci, na przykład Julian Tuwim? Choć jesień nie wszystkim kojarzy się dobrze, to jednak jest to jedna z piękniejszych pór roku. Na drzewach pojawiają się kolorowe liście, a ciepłe promienie słonecznie ogrzewają leniwe popołudnia. Spacery po parku czy po lesie nabierają zupełnie nowych barw. Właśnie tak jesień widziało wielu znanych poetów, którzy chętnie pisali o tej porze roku. Zobacz najpiękniejsze wiersze o jesieni dla dzieci i nie tylko. Zobacz także: Kiedy rozpocznie się jesień kalendarzowa i astronomicznaWiersze o jesieni dla dzieci - rymowane"Listopad" Złote, żółte i czerwone opadają liście z drzew, zwiędłe liście w obcą stronę pozanosił wiatru wiew. Nasza chata niebogata, wiatr przewiewa ją na wskroś, i przelata i kołata, jakby do drzwi pukał ktoś. W mokrych cieniach listopada może ktoś zabłąkał się? Nie, to tylko pies ujada. Pomyśl także i o psie. Strach na wróble wiatru słucha, sam się boi biedny strach, dmucha plucha-zawierucha, całe szyby stoją w łzach. Jakiś wątły wóz na szosie ugrzązł w błocie aż po oś, skrzypią, jęczą w deszczu osie, jakby właśnie płakał ktoś. Mgły na polach, ciemność w lesie, drga jesieni smutny ton, przyjdzie wieczór i przyniesie sny i mgły, i stada wron. Wyjść się nie chce spod kożucha, blady promyk światła zgasł, dmucha plucha-zawierucha,zimno, ciemno, spać już Brzechwa***"Odlot szpaków" Halo, czy biuro LOT-u? Kasa biletów do samolotów? Tu mówi szpak. Proszę? Ach tak, prawdziwy szpak! Nie człowiek, lecz ptak. Chodzi o to, że zbliża się koniec lata, a o tej porze ochotę mamy na podróże do ciepłych części świata, za jakieś ciepłe morze... Ile będą kosztować bilety? Co pani mówi? O RETY! To przecież fura pieniędzy! Prawdę mówiąc, nie mamy ani złotówki, bo skąd by szpaki miały wziąć tak wielką ilość gotówki? Jeśli się jednak zgodzicie, to zapewnić was mogę, że będziemy pięknie śpiewały, i to przez całą drogę. To będzie nasza zapłata za bilety lotnicze do ciepłej części świata. Zgoda? Dziękuję bardzo w imieniu szpaczego stada. Aha, czy będziemy miały w drodze co jeść? Mówi pani, że wszystko w porządku? To ślicznie, raz jeszcze serdecznie dziękuję. A więc do jutra!CZEŚĆ!Stanisław Pagaczewski***"Dwa wiatry" Jeden wiatr - w polu wiał, drugi wiatr - w sadzie grał: Cichuteńko, leciuteńko, liście pieścił i szeleścił, mdlał... Jeden wiatr – pędziwiatr! Fiknął kozła, plackiem spadł, skoczył, zawiał, zaszybował, świdrem w górę zakołował i przewrócił się, i wpadł na szumiący senny sad, gdzie cichutko i leciutko liście pieścił i szeleścił drugi wiatr... Sfrunął śniegiem z wiśni kwiat, parsknął śmiechem cały sad, wziął wiatr brata za kamrata, teraz z nim po polu lata, gonią obaj chmury, ptaki, mkną, wplątują się w wiatraki, głupkowate mylą śmigi, w prawo, w lewo, świst, podrygi, dmą płucami ile sił, łobuzują, pal je licho!... A w sadzie cicho, cicho...Julian Tuwim***"Zbieramy kasztany" Zbieramy kasztany, robimy w nich dziurki, a wtedy je można nawlekać na sznurki. Tak robi się lejce, naszyjnik z korali. Kasztany, kasztany będziemy Broniewski***"Kapuśniaczek" Jak wesoły milion drobnych wilgnych muszek, jakby z worków szarych mokry, mżący maczek, sypie się i skacze dżdżu wodnisty puszek, rośny pył jesienny, siwy kapuśniaczek. Słabe to, maleńkie, ledwo samo kropi, nawet w blachy bębnić nie potrafi jeszcze, ot, młodziutki deszczyk, fruwające kropki, co by strasznie chciały być dorosłym deszczem. Chciałyby ulewą lunąć w gromkiej burzy, miasto siec na ukos chlustającą chłostą, w rynnach się rozpluskać, rozlać się w kałuży, szyby dziobać łzawą i zawiłą ospą... Tak to sobie marzy kapanina biedna, sił ostatkiem pusząc się w ostatnim deszczu... Lecz cóż? Spójrz: na drucie jeździ kropla jedna,już ją wróbel strząsnął. Już po całym Tuwim***"Jesienią" Jesienią, jesienią sady się rumienią: czerwone jabłuszka pomiędzy zielenią. Czerwone jabłuszka, złociste gruszeczki, świecą się jak gwiazdy pomiędzy listeczki. - Pójdę ja się, pójdę pokłonić jabłoni, może mi jabłuszko w czapeczkę uroni! - Pójdę ja do gruszy, nastawię fartuszka, może w niego spadnie jaka śliczna gruszka! Jesienią, jesienią sady się rumienią; czerwone jabłuszkapomiędzy KonopnickaZobacz także: Już niedługo Dzień Chłopaka. Złóż mu wyjątkowe życzenia!***"Pani Jesień" Przeszedł sobie dawno śliczny, złoty wrzesień... Teraz nam październik Dała pani jesień... Słono takie śpiące, coraz później wstaje, Ptaszki odlatują, hen, w dalekie kraje. W cieniu, pod drzewami cicho śpią kasztany, każdy błyszczy pięknie, niby malowany. Lecą liście z drzewa różnokolorowe, te są żółto – złote, a tamte – brązowe. Jeszcze niby ciepło, słonko świeci, grzeje... aż tu nagle skądejś wichrzysko zawieje. Chmur wielkich deszczowych nazbiera, napędzi... tak się pan listopad nauwija DąbrowskaWiersze o jesieni znanych poetów"Jak nie kochać jesieni" Jak nie kochać jesieni, jej babiego lata, Liści niesionych wiatrem, w rytm deszczu tańczących. Ptaków, co przed podróżą na drzewach usiadły, Czekając na swych braci, za morze lecących. Jak nie kochać jesieni, jej barw purpurowych, Szarych, żółtych, czerwonych, srebrnych, szczerozłotych. Gdy białą mgłą otuli zachodzący księżyc, Kojąc w twym słabym sercu, codzienne zgryzoty. Jak nie kochać jesieni, smutnej, zatroskanej, Pełnej tęsknoty za tym, co już nie powróci. Chryzantemy pobieli, dla tych, których nie ma. Szronem łąki maluje, ukoi, zasmuci. Jak nie kochać jesieni, siostry listopada, Tego, co królowanie blaskiem świec rozpocznie. I w swoim majestacie uczy nas słowa na cmentarze wzywa nas Wywrocki ***"Liście jesienne" Liście jesienne leżą po brzegach dróg, mieniąc się jedną połową tęczy. Wyglądają jak rozsypane róże wszelkich barw. W stawie drżą złote plamy. Rząd drzew odbija się w nim różnie: wierzba - mgłą siwą, czerwona leszczyna - skrzydłem motyla, topole - ciemnymi kolumnami. Skośne marmurowe schody, prowadzące ku wodzie, odbijają się w gląb i w przeciwną stronę niż prowadzą, tworząc klin. Zadarte liście wierzby płyną jak dżonki, wiatrem popychane. Wysoko przelatujące samoloty suną przez głębinę jak czarne płotki, małą gromadą. Woda żyje, drzewa budzą się dzisiaj. Wieje bowiem wiatr, który różni się od innych jak chuchnięcie od dmuchnięcia. Z głębi piersi natury płynie to serdeczne chuchanie: wiatr halny. Kto jeszcze nie wypowiedział swojej miłości, zdradzi się z nią w taki dzień. Oto jest niekalendarzowy powrót wiosny. Wiosna - kaprys, wiosna - się jej wszędzie i zawsze spodziewać, tej Wiosny Niezależnej, zarówno w zimie, jak i w setnym choćby roku Jasnorzewska Pawlikowska *** "Jesień" Jesień mnie cieniem zwiędłych drzew dotyka, Słońce rozpływa się gasnącym złotem. Pierścień dni moich z wolna się zamyka, Czas mnie otoczył zwartym żywopłotem. Ledwo ponad mogę sięgnąć okiem Na pola szarym cichnące milczeniem. Serce uśmierza się tętnem głębokiem. Czemu nachodzisz mnie, wiosno, wspomnieniem? Tak wiele ważnych spraw mam do zachodu, Zanim z mym cieniem zostaniemy sami. Czemu mi rzucasz kamień do ogroduI mącisz moją rozmowę z ptakami? Leopold StaffZobacz także: To najlepsze przepisy na jesienne specjały. Zobacz, co można zrobić z pysznej papryki!*** "Astry" Znowu więdną wszystkie zioła, Tylko srebrne astry kwitną, Zapatrzone w chłodną niebios Toń błękitną... Jakże smutna teraz jesień! Ach, smutniejsza niż przed laty, Choć tak samo żółkną liście Więdną kwiaty I tak samo noc miesięczna Sieje jasność, smutek, ciszę I tak samo drzew wierzchołki Wiatr kołysze Ale teraz braknie sercu Tych upojeń i uniesień Co swym czarem ożywiały Smutna jesień Dawniej miała noc jesienna Dźwięk rozkoszy w swoim hymnie Bo anielska, czysta postać Stała przy mnie Przypominam jeszcze teraz Bladej twarzy alabastry, Krucze włosy - a we włosach Srebrne astry... Widzę jeszcze ciemne oczy... I pieszczotę w ich spojrzeniu Widzę wszystko w księżycowym Oświetleniu... Adam Asnyk*** "Jesień" Rozełkała się jesień łzami dżdżu mętnemi, W mgle zdrętwienia śpią mroczne, zasępione łany... Ucichło we mnie wszystko, padło w mrok podziemi. Drzwi, co w świat czucia wiodą, głucho się zawarły, Jestem jak serce gwiazdy wystygłej, umarłej, Gdzieś dawno przed tysiącem wieków zapomnianej. Na rany duszy kładzie mgła wilgotne płótna, Co koją ból. Usnęła pamięć i sumienie. Jest mi, jak gdyby nigdy troska ni myśl smutna Nie była duszy biczem ni ogniem, co pali. Dobrze jej w znieczuleniu... Niech śpi! Ból hen -- w dali. Niechaj nie wstaje słońce -- bo cichsze są cienie... A teraz tylko cienia pragnę, tylko ciszy, By się nie zbudził potwór ciemny i ponury, Co duszy mej widnokrąg zaległ. Gdy usłyszy Dźwięk, gdy go zbudzi blask, zwraca swe lice Ku mnie i z oczu krwawych ciska błyskawice, Śmieje się gniewnie, jakby grzmot przebiegał chmury. Woła szyderczo, świecąc ślepi szkliwem białem, Żem grzechy swe, miast zabić, stroił w tęcz odzienie, Ze miałem iść przez ciernie, a ja -- tchórz -- zostałem, Żem wielkich pragnień ptaki zabił podłą dłonią, Co wyrzut mają w oczach, mrąc, lecz się nie bronią... Niechaj nie wstaje słońce -- bo cichsze są cienie Teraz śpi potwór. Jesień płacze łzy mętnemi, W mgle zdrętwienia śpią mroczne, zasępione łany... Ucichło we mnie wszystko, padło w mrok podziemi. Drzwi, co w świat czucia wiodą, głucho się zawarły. Jestem jak serce gwiazdy wystygłej, umarłej,Gdzieś dawno przed tysiącem wieków Staff*** "Pokochaj jesień" Spróbuj pokochać jesień z niesamowitymi urokami Spójrz ile piękna niesie obdarzając cię nowymi dniami. Kolorowo jak wiosną barwne liście ostatki zieleni Dadzą chwilę radosną twą szarość życia mogą odmienić. Wieczór szybciej nastaje słońce też znika wcześniej niż latem Lecz nowe czy nie dajechwile spokoju skorzystaj zatem. Tadeusz Karasiewicz ***"Jesień" Zanurzać zanurzać się w ogrody rudej jesieni i liście zrywać kolejno jakby godziny istnienia Chodzić od drzewa do drzewa od bólu i znowu do bólu cichutko krokiem cierpienia by wiatru nie zbudzić ze snu I liście zrywać bez żalu z uśmiechem ciepłym i smutnym a mały listek ostatni zostawić komuś i umrzeć Edward Stachura*** "Jesienne niebo" Jesienne niebo słodkie, pełne łaski spowite w szal kaukaski, przez drzew bezlistnych rozszczepione pędzle przeciąga różową frędzlę. I ku nadziei mej podchodzi z bliska, słodyczą mnie uściskaj i na tęsknocie mej opiera dłonie - pachną ostatnie lewkonie. Jesienne niebo słodkie, pełne łaski, zwija swój szal kaukaski a odrzuciwszy go, staje bez ruchu z cekinem złotym w uchu. Maria Jasnorzewska Pawlikowska *** "Jesień" Drzewa na wieczną jesień schodzą w szare parki przez pastelowe chwile przegniłej pogody; w zamglonych nocach dni kucające o zmrok; czai się pustą twarzą niebo bez obłoków. Rano... znowu się budzę w przekroplonej ciszy, sen odrasta w powiekach napęczniałych męką, Szarość tańczy po szybach pajączkami pyłu, pokój się wpół unosi na ugiętych rękach i sennie mi spogląda w rozproszone oczy... Rano... w szum odbiegają myśli już odległe i ty odpływasz w zachód mgieł odeszłym... ulice wchodzą oknem, blade bezobliczem, szorstką powierzchnią bruków w szyby mgłami spierzchłe. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Dzień się prześliźnie długim, lepkim ślizgiem . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . aż spłynie wieczór gęsty z szarych tapet i westchnie jesień odległych pociągów wysapem, Szarość pokoi podpali się zgniłą purpurą chryzantem. W nocy pies we mgle szczeka, rozpruwa szwy ciszy i czkawka echa kaszle z przegniłych płuc podwórz. Nie chodź po zwiędłym zmroku, lepiej okno otwórz:przestrzeń powiewa w usta gorzką, wonną jesień. Krzysztof Kamil Baczyński *** "Wspomnienie" Mimozami jesień się zaczyna, złotawa, krucha i miła, To ty, to ty jesteś ta dziewczyna, która do mnie na ulicę wychodziła. Od twoich listów pachniało w sieni, gdym wracał zdyszany ze szkoły, a po ulicach w lekkiej jesieni fruwały za mną jasne anioły. Mimozami zwiędłość przypomina nieśmiertelnik żółty - październik. To ty, to ty, moja jedyna, przychodziłaś wieczorem do cukierni. Z przemodlenia, z przeomdlenia senny, w parku płakałem szeptanymi słowy. Księżyc z chmurek prześwitywał jesienny, od mimozy złotej majowy. Ach czułymi, przemiłymi snami zasypiałem z nim gasnącym o poranku, w snach dawnymi bawiąc się wiosnami, jak ta złota, jak ta wonna wiązanka. Julian Tuwim Zobacz także: Chcesz zaskoczyć chłopaka oryginalnym prezentem? To najlepsze propozycje*** "Jesień" Jabłka świecą na drzewach jak węgle w popiele, wiatrak pęka ze śmiechu i powietrze miele. Jak na fryzie klasycznym dziewczyny dostojne z różowymi żądzami mężną wiodą wojnę. Już kasztan się osypał i ochłodły ranki; o, młody przyjacielu, poszukaj kochanki z małym domkiem, ogródkiem, sennym fortepianem, która by włosy twoje czesała nad ranem, z którą byś po śniadaniu czytał Mickiewicza - niech będzie silna w ręku, a piękna z oblicza, jak jesień zamyślona, jak Jesień śmiertelnai jako jabłka owe cierpka i Ildefons Gałczyński *** "Listopady" Całe życie zrywam się i padam, jakbym w piersi miał wiatr na uwięzi, i chwytają mnie złe listopady czarnymi palcami gałęzi. Ja upiłem się tym tchem, tym szumem, niepokojem, który serce zatruł to dlatego śpiewać już nie umiem, tylko wołam wołaniem wiatru, to dlatego codziennie się tułam po wieczornych, po czarnych ulicach i prowadzi mnie wilgotny trotuar w mgłę wilgotną, która bólem nasyca. Acetylen słów płonie na wargach, płonie we mnie bolesna maligna, chodzę błędny, jak ludzie w letargu, zewsząd, zewsząd niepokój mnie wygnał. Nie ma wyjścia, nie ma wyjścia, nie ma wyjścia, muszę chodzić coraz dalej, coraz dłużej. Jestem wiatr szeleszczący w liściach, jestem liść zagubiony w wichurze. Tylko w oczach mgła i oczy bolą, tylko serce bije coraz częściej. Jak błękitny płomień alkoholu, płoniesz we mnie moje nieszczęście. Muszę chodzić, muszę męczyć się wiecznie, w mgle za włosy mnie wloką wieczory, lecą za mną, nieprzytomne, pospieszne, moje słowa, moje upiory. Muszę wiecznie zrywać się i padać, jakbym w piersi miał wiatr na uwięzi. Pochwyciły straconą radość nagie gałęzie. Przelatują, wieją przeze mnie listopady chwil, których nie ma... To - tylko liście jesienne. To - pachnie ziemia. Władysław Broniewski*** Cóż ja jestem? Liść tylko, liść, co z drzewa leci. Com czynił - wszystko było pisane na wodzie. Liść jestem, co spadł z drzewa w dalekim ogrodzie, Wiatr niesie go aleją, w której księżyc świeci. Jednego pragnę dzisiaj: was, zimne powiewy! Wiec nieś mnie, wietrze chłodny, nie pytając po co, Pomiędzy stare ścieżki, zapomniane krzewy, Które wszystkie rozpoznam i odnajdę nocą. W ostatniej woni lata, w powiewie jesieni Niech padnę pod strzaskany ganek kolumnowy, By ujrzeć te, com widział, podniesione głowy Wśród teraz pochylonych, zamyślonych cieni. Uciszaj, srebrna nocy, całą ziemię śpiewną! A ja padnę na trawę wilgotną od rosy, Lub będę muskał cicho niegdyś złote włosy, Których dziś już koloru nie poznałbym Lechoń/Bądź na bieżąco! Polub Chillizet na FacebookuSzukasz jesiennych inspiracji. Zobacz najnowsze trendy na jesień 2018: Galeria Tanie sukienki na jesień 2018 - modne propozycje z sieciówek!
wpadła z hukiem w struclę z makiem. – Oj! – wystraszył się murzynek. Sernik zrobił kwaśną minę. Piłka skacze: Hop! Hop! – w górę, ubijając krem do rurek. – Tak się bawić nie wypada! – krzyczy gorzka czekolada.
Więcej wierszy na temat: Przygoda Ach pojeździć na nartach zrodziła się chęć nieodparta. Pojechałam na stok, to był pierwszy krok. Sprzęt wypożyczyłam, narty założyłam. Wzięłam kijki do ręki, zaczął się dramat wielki. Nie umiałam na nartach stać, zaczęłam się trochę bać. Spojrzałam na narty, to nie były żarty. Nogi mi się rozjeżdżały, słuchać mnie nie chciały. Zdjęłam narty z nogi, co ja tu robię Boże drogi? Zazdrościłam innym, jak zjeżdżali zwinnie. Prosiłam instruktorkę Kasię, by mną zajęła się. Była bardzo miła, rad mi udzieliła. Jak na nartach stać, by na śnieg nie upaść. Pierwsze koty za płoty, znowu nabrałam ochoty. Zaczęłam zjeżdżać pługiem, upadłam, leżałam jak długa. Kasia mnie podniosła, mimo upadku byłam radosna. Jej rad posłuchałam i powoli na dół zjechałam. Wyciągiem pojechałam do góry i zjechałam po raz wtóry. Kasia ze mną zjeżdżała, jak dziecko mnie pilnowała. Za lekcję jej podziękowałam i ze stoku sama, już zjechałam. Piękną przygodę przeżyłam, nowe doświadczenie zdobyłam. (EN) Napisany: 2010-01-28 Dodano: 2010-01-28 08:33:39 Ten wiersz przeczytano 15206 razy Oddanych głosów: 26 Aby zagłosować zaloguj się w serwisie Dodaj swój wiersz Wiersze znanych Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński Juliusz Słowacki Wisława Szymborska Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński Halina Poświatowska Jan Lechoń Tadeusz Borowski Jan Brzechwa Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer więcej » Autorzy na topie kazap Ola Bella Jagódka anna AMOR1988 marcepani więcej »
j72dq2.